2012-01-31 15:34:57 >> ritorno

Jak dobrze wrócić tu po kilku latach i odkryć, że wciąż istniejesz! właśnie teraz, kiedy najbardziej Cie potrzebuję. do zobaczenia
skomentuj (0)




2009-03-28 20:47:21 >> coelho

Udaję radość, której we mnie nie ma, ukrywam smutek, żeby nie martwić tych, którzy mnie kochają i troszczą się o mnie. Niedawno myślałam o samobójstwie. Nocą, przed zaśnięciem, odbywam ze sobą długie rozmowy, staram się odegnać złe myśli, bo byłaby to niewdzięczność wobec wszystkich, ucieczka, jeszcze jedna tragedia na tym i tak już pełnym nieszczęść świecie.

to w jaki sposob On ubiera mysli w slowa czesto najlepiej oddaje stan mojego ducha...
skomentuj (1)




2009-03-02 21:28:09 >> ***

dobrze ze to jesszcze istnieje. wiem ze pisze sama dla siebie. jest mi to potrzebne od czasu do czasu.
skomentuj (0)




2008-07-11 12:38:36 >> rozdarta

chwile uniesienia i potem spadek na sam dol na dlugo..i zbieranie swoich czesci zeby je dokladnie znowu ulozyc na swoje miejsce mowiac sobie ze nigdy wiecej nie pozwole sobie sie rozsypac... nie dziala...ciagle jest tak samo...cudowny moment i odrzucenie, niedocenie itp... tak bardzo potrzebuje milosci ze jak tylko ktos sie znajduje to od razu tworze z tego malego czegos cos naprawde wartosciowego waznego mimo tego ze jeszcze daleko temu czemus do takiego rozmiaru...


Siądź z tamta kobieta 
twarzą w twarz, 
kiedy mnie już nie będzie.
Spalcie w kominie 
moje buty i płaszcz, 
zróbcie sobie miejsce...

A mnie oszukuj mile 
uśmiechem, słowem, gestem, 
dopóki jestem, dopóki jestem. 

A mnie oszukuj mile 
uśmiechem, słowem, gestem, 
dopóki jestem, dopóki jestem... 

Dziel z tamta kobieta
chleb na pół, 
kiedy mnie już nie będzie, 
kupcie firanki, jakąś lampę i stół, 
zróbcie sobie miejsce... 

A mnie zabawiaj smutnie 
uśmiechem, słowem, gestem, 
dopóki jestem, dopóki jestem...

A mnie zabawiaj smutnie 
uśmiechem, słowem, gestem, 
dopóki jestem, dopóki jestem... 

Płyń z tamta kobieta
w górę rzek, 
kiedy mnie już nie będzie, 
znajdźcie polanę, smukłą sosnę i brzeg, 
zróbcie sobie miejsce... 

A mnie wspominaj wdzięcznie,
że mało tak się śniłam, 
a przecież byłem, no przecież byłem...

A mnie wspominaj wdzięcznie, 
że mało tak się śniłam, 
a przecież byłem, no przecież byłem...
 

skomentuj (0)




2008-04-16 21:38:45 >> don't make it my brown eyes blue..

dawno nie pisalam... i teraz wlasnie nabralalm w jakims stopniu weny tworczej, wiec podstanowilam cos dodac.

zaczelam sie realizowac, czuje ze chyba znalzlam swoje miejsce i wiem ze to jest wlasnie to miejsce dla mnie, ale bez wsparcia i docenienia ze strony ojca (a od zawsze razem z siostrami dazymy do tego zeby zdobyc jego uznanie) to wszystko tracismak. Niedobrze, bo jesli zawsze bede sie kierowac tym, zeby moje czyny byly akcpetowane przez kogos to daleko chyba nie zajde, prawda? ale teraz nie mam tyle enregii, by to zmieniac. musza sie akumulatory naladowac, ale z drugiej storny... odkladanie czegos na pozniej, zwlekania tez dobrze nie wrozy. wrzuce to do szuflady w ktorej moze lezec miesiacami, albo w ogole tej sprawy juz nie wyciagne? ale nie bede o tym myslec teraz "pomysle o tym jutro" jak mowila Scarlett. Im dluzej sie analizuje jakis problem tym bardziej sie go nie rozumie...

obecnie moje zycie przestalo mnie cieszyc, ale na szczescie mam swiadomosc tego, ze wspinam sie teraz na gore, zeby chociaz przez jakis krotki czas moc poczuc calal soba szczescie.  Narazie wydaje mi sie, ze moge je osiagnac tylko wtedy kiedy w koncu kolo mnie znajdzie sie ta wymarzona osoba, ale wlasnie teraz, piszac to doszlam do wniosku, ze nie, musze wrocic do siebie i znow nauczyc sie cieszyc tymi malymi rzeczami... to mi zawsze pomaga sie wydostac i odrzucic ta ogromna chec bycia dla kogos, bycia z kims, bycia dla kogos waznym, docenionym, pomaga mi  zapomniec o tym ze moje serce moge pokazac i dac nie tylko tej osobie z ktora bede chcial;a spedzic reszte zycia, jest tez rodzina (w takim stanie w jakim jest, ale JEST) sa przyjaciele. Musze znowu dac im powody do radosci, usmiechu! AAA juz czuje ze energia powraca, laduje sie. I to jest to! Dajac innym to co sama chcialabym otrzymac zapominam o swoich potrzebach i nagle jest mi latwiej... cudownie ;P

i tak zupelnie przypadkiem, wchodzac na bloga po raz pierwszy od...? uswiadomilam sobie jak moge odzyskac moja energie i przestac sie martwic tym, ze ten wymarzony nie widzi tego co chcialabym zeby widzial...ech... dobrze chociaz ze ten wymarzony istnieje naprawde
skomentuj (0)




2007-10-24 20:37:07 >> ...

czyzby rutyna?zle mi...pozytywne nastawienie znikenlo...po prostu tak naturalnie sie rozplynelo gdzies tam. teraz jestem wiecznie wkurzona,ciagle mi cos nie pasuje, jestem rozczarowana, a najgorsze jest to ze zgasla do tego energia.. od rana do 16 w szkole potem kawa i nauka o 19.30 wiadomosci i znowu nauka z przerwami na jakies pogaduchy na gadu i tak codziennie :] nie chce mi sie juz po prostu...jak teraz slysze haslo "impreza " to odechciewa mi sie juz na poczatku bo: problem z dojazdem,kac i skopany nastepny dzien...nowe znajomosci? zapomnij!nie chce mi sie komus nowemu udowadniac ze jest tam we mnie cos interesujacego, ze jest ze mna o czym pogadac..zreszta sama przestalam w to wierzyc wiec moze stad sie to wzielo... malo rzeczy sprawia mi radosc...wszystko zrobilo sie takie szare i schematowe...teraz zaczely sie nawet pojawiac ataki z mojej strony,jakas nieuzasadniona agresja..i podejrzewam ze powodem tego jest jakis , chociazby najdrobniejszy krok ktory by mogl naruszyc cos mojego...stalam sie podejrzliwa ,nieufna i strachliwa...takiego stanu chyba jeszcze nie przechodzilam...a moze przechodzilam tylko inaczej sie uwidacznial...z drugiej strony przeszkadza mi ten "nowy" model zycia,ale nie mam checi i jakiegos zaprcia by go zmieniac...chyba nawalil naped na 4 kola
skomentuj (1)




2007-09-16 20:17:34 >> film?

zupelnie normalny dzien.plany.obowiazki itp. spotykam sie kolo 14 z wika na srodce.odbieram zaproszenia.jade do czerwonaka.tankuje zbika do pelna.jade sobie do mary gadamy troche daje zaproszenia.do banana ten sam scenariusz.potem jade do mamy odstawic zbika cos zjesc itp. mama zauwazyla ze przyjechalam wyszla do mnie
-bylas w ogole w domu?
-tak, bylam,a co?
-widzialas sie z siostra?
-nie...
-wiesz co sie stalo?
-nie...
-wojciech...
-co?
-zginal w szanghaju

zamurowalo mnie, nogi sie pode mna ugiely, czuje jak bledne,nie moge uwierzyc...

-jak zginal?-pytam
-zaginal.. wyszedl z hotelu, bez dokumentow i bez telefonu.nie ma go juz druga dobe

cisza...i wlasnie taka cisza trwa do teraz....nie wierze...po prostu nie wierze....juz dzialania jakies zostaly podjety ..wysylane wiadomosci do konsulatu do itaki zdjecia zalaczone do tego..serial,film po prostu cos co wydawalo sie takie odlegle zdarze sie mi..to co widzimy w filmach, ogladamy w wiadomosciach...cos nieprawdopodobnego wydarzylo sie naprawde.licze na to ze spelnie sie najbardziej optymistyczny scenariusz ze po prostu wyszedl piajny i zgarneli go na 48h
jesli wroci to po prostu koniec z alkoholem..juz mu na to nie pozwole!
jesli...

skomentuj (1)

Info

1. być mądrym człowiekiem, ale nie zarozumiałym. 2. być pięknym człowiekiem, ale nie zapatrzonym w siebie. 3. być pewnym siebie, ale nie egoistycznym. 4. wyrządzona krzywda zawsze wraca. 5. analogicznie jeśli coś dobrego komuś ofiarujesz wróci to do ciebie. 6. jeśli czegoś w życiu nie masz, to znaczy, że wcale tego nie chciałeś. 7. nie rezygnuj z czegoś, tylko dlatego, że zdobycie tego wymaga czasu. czas i tak minie. 8. nigdy nie pozwól, by ktoś traktował cię tak jakbyś był najmniej ważną rzeczą na świecie, nawet jeśli tego kogoś kochasz ponad życie. 9. nigdy nie mów nigdy. niewiadomo kiedy karta się odwróci.


Archiwum

2012
styczeń
2009
marzec
2008
lipiec
kwiecień
2007
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
styczeń
2006
grudzień
czerwiec
marzec
luty
2005
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2004
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień



Linki

SzNuRki
ewuHnia jedyna,niepowtarzalna,niezastapiona
kasiccek ;*
krzystofeer ;)))
Qba ;)
Ania ;*
Madzik
kuba
Bookie piff paaaf :D
Maria wyimaginowana przyjaciolka :D
Sandra :*:*:*:*:* misiak
Agateczka...slu :* tochanie moje
Agteczka...2 -II-
świtaj
klif
pAcio
oLEj
JAchu
Marcych :*:*:*:*:* :)
SLK
wRRRReDny DyZio
Agnieszka
ZoSiaCZek
Nika
Marta
Wiktoria;*
NaNa
GucIo
WeRoNika
Sylwia
Martynka
Maciej
Adula ;))



Layout

Wykonany przez Inez.
więcej: Szablony.blogowicz.info
Obrazek ściągnięty stąd.